poniedziałek, 30 lipca 2012

Wybrzydna

*
Ostra opowiada o zwyczajach babcinego kota.
- A, bo jak babcia daje Madzi kromkę z masłem, to Madzia zlizuje samo masło. Taka  w y b r z y d n a  jest!

**
Pierwszy budzi się Klomszczel. Siada na środku barłogu i oblookuje komu palec w oko, komu łokieć pod żeberko, komu na łeb książkę z półki. 
Czai.
Nagle zza okna dolatuje szczekanie psa.
- Łałał! Łałał! - emocjonuje się Parówienny.
Ostra otwiera jedno gałe i cedzi półtomna:
- Łałał, łałał ... - widzisz Klomszczy, fszyscy zeszli na psy...
I tnie komara dalej.

5 komentarzy:

  1. looknij na licznik - suwaczek pod opisem bloga - datowana jest tam ona co do dnia;)

    OdpowiedzUsuń
  2. lubię Ostrą. chyba niełatwa w obsłudze, ale osobowość ma - i przecież o to chodzi. ciepłe kluchy bezproblemowe, ale nudne :)

    OdpowiedzUsuń
  3. niełatfa, oj - niełatfa...
    by nie rzec - TRUDNA, ale ZAROMBISTA
    jeszcze da mamusi popaliććć ;)(

    OdpowiedzUsuń
  4. pewnie da. ale i Ty dasz radę :-)

    OdpowiedzUsuń